sobota, 11 stycznia 2014

Cheat meal!

Co to takiego i dlaczego uwzględniam to w swojej diecie?
Tak więc dosyć ostatnio popularne cheat meal to dosłownie oszukany posiłek. Chodzi o to, że jeden posiłek w tygodniu możemy zastąpić czymś niezdrowym co lubiliśmy dotychczas. Bo przecież nie można wpaść w paranoję. Prawda jest taka, że taki posiłek pomaga utrzymanie diety! Pamiętam jak rok temu (taaak, w czasie przed efektem jojo) robiłam sobie miesiąc bez słodyczy, po 2 tygodniach był dzień przerwy i mogłam zjeść jedna słodycz. Jak ją zjadłam to wpadałam w istny szał i zaczęłam wyżerać wszystkie łakocie z domu, a jak się skończyły to upiekłam babeczki. Takie coś to nic dobrego!
Lepiej sprawdza się jedzenie jednej kostki czekolady po obiedzie (swoją droga polecam wam to również, nauczcie się jeść gorzką to będzie idealnie).

Tak samo jest z poszczególnymi zakazanymi posiłkami. Nie ma niestety możliwości żeby po obiedzie zjeść sobie kęs pizzy! Dlatego powstały cheat meals. Żeby raz w tygodniu można było zjeść co sie lubi, czy to pierogi, pizza, biały chleb z nutellą, cokolwiek co lubicie. Ale pamiętajcie żeby nie przesadzać! 2/3 kawałki pizzy wystarczą, nie trzeba zjadać od razu całej ;)

Powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz