Bardzo lubię niedzielne śniadania. Zawsze mam dużo czasu na ich przygotowanie i spałaszowanie w towarzystwie kubka herbaty albo kawy. Mam też czas, że wymyślić coś nowego! I tak się właśnie powstały pyszne placuszki z jabłkiem zrobione z kaszy jaglanej oraz quinoa.
Składniki:
-2 łyżki quinoa (jeśli nie masz to zamień na kaszę jaglaną)
-2 łyżki kaszy jaglanej
-łyżka mielonego siemienia lnianego
-łyżeczka otrąb (dowolnie, u mnie były gryczane)
-łyżeczka mąki pełnoziarnistej
-łyżeczka białka z nasion konopii (opcjonalnie)
-pół jabłka
-cynamon
-łyżeczka słodziku (np. syrop klonowy)
-1 białko z jajka
Zaczynamy od ugotowania kaszy jaglanej i quinoa. Zalewamy je wodą w proporcji 1:1, doprowadzamy do wrzenia potem gotujemy na małym ogniu aż cały płyn się wchłonie (ok 20 minut). Wszystko oprócz jabłka mieszamy (albo blendujemy). Jabłko kroimy na kosteczkę albo trzemy na tarce (wedle upodobania) i mieszamy z ciastem.
Rozgrzewamy patelnie i smażymy na minimalnej ilości tłuszczu (dosyć długo, żeby wszystko się ładnie ścięło). Układamy na talerzyku polewamy syropem klonowym, posypujemy ulubionymi dodatkami (u mnie: owoce goi, orzeszki ziemne, kokos, sezam) i jemy ze smakiem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz