niedziela, 22 grudnia 2013

100% Christmas

Witam witam
Pomimo, że święta się jeszcze nie zaczęły to już jestem od tygodnia przejedzona. Mówi się, że to święta są najgorszym wrogiem diety ale jak dla mnie to cały grudzień taki jest. No bo najpierw święty Mikołaj przychodzi dać nam prezenty i słodycze, potem babcia upiekła piernika, mama robi ciasteczka i jak tu nic nie tknąć? No jasne, że większość zacznie jeść ile wlezie. Są takie dziewczyny, które potrafią się opamiętać również w święta. I im zazdroszczę całym sercem. 
Ale do tych z was które nie potrafią:


Proszę się absolutnie nie dołować świątecznym przejedzeniem. W święta nikt nie może chodzić smutny. Po świętach zapraszam was na moją walkę o ciało które zawsze chciałam. I mam nadzieję, że będziecie ze mną, albo się do mnie dołączycie i będziemy się wspólnie motywować!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz